Wszyscy dobrze pamiętamy zamierzchłe czasy Counter-Strike, i dokładnie 1.6. Ta mechanika oraz tok gry przyciągała wielu graczy z wszystkiego świata. Każdy chciał zacząć własnych sił w tak znanej strzelance oraz pragnął trenować, zatrzymywać się lepszym, aby dorównywać najlepszym. Ale w 2012 roku powstał długo wyczekiwany Counter-Strike: Global Offensive, który dokładałem wszystkie rekordy aż do 2018 roku, w którym zarejestrowano stopniowe kiedy i mocne spadki graczy.
W CS:GO możemy spotkać różne sposoby gry:
– turniejowy (klasyczna gra czy gra z zakładnikami; 5vs5; mecz jest do 16 punktów lub remisu 15:15; w ostatnim stylu jest system rang)
– skrzydłowy (klasyczna gra; 2vs2; rywalizacja przeprowadza się na 1 strefie detonacji; mecz jest do 9 punktów lub remisu 8:8; w obecnym sposobie również istnieje system rang)
– uproszczony (klasyczna gra lub gra z zakładnikami; 10vs10; mecz trwa do 8 punktów)
– wyścig zbrojeń (tryb z modem Gun Game; po jakichś 2 zabójstwach gracz dostaje inną broń; na wynik dostaje złoty nóż, którym zabijając przeciwnika wygrywa grę)
– demolka (tryb z podkładaniem bomby; każdy gracz po wykonaniu zabójstwa przeciwnika dostaje inną stój w tamtej rundzie; mecz jest do 11 punktów lub remisu 10:10)
– latający skaut (każdy gracz jest zmniejszoną grawitację; jedynymi dostępnymi broniami w tym stylu są: SSG 08 i nóż; celność SSG 08 jest szybko zwiększona)
– deathmatch (liczy na zabijaniu przeciwników dowolną bronią [oprócz granatów]; za zabicie znajduje się punkty, które planują o tym kto wygra)
– strefa zagrożenia (tryb battle royale; pewno być prezentowany solo lub w zestawach po dwie/trzy osoby; na mapie uważa się strefa, która sprowadza się wraz z upływem czasu; istnieje system rang).
W CS:GO uważają się również serwery społeczności, na których można odnaleźć dużo dobrych trybów rozgrywki. Nie właśnie powiązanych ze strzelaniem, ale z grą, przyjemnością i np. umiejętnościami movementu :D. Przykładowo mapki typu kz, gdzie trzeba używać strafowania oraz bunny hopu.
Chodząc do ostatniej długo wyczekiwanej recenzji, chciałbym pokazać wam co mi się podoba w CS:GO, i za czym za daleko nie przepadam. A a po pierwsze Counter-Strike jest określony z meczów turniejowych, klasycznych, którymi ja zaczynając działać byłem i zainteresowany a potrzebował cały czas zdobywać lepsze rangi. Przecież nie o to gra! Po 1000h wykorzystywania tych nudzących mm'ów, zrozumiałem, że dużo dla mnie będzie, jak nie będę się tak skupiał na zabawie, pogram sobie na serwerach społeczności (kz i hide n seek), i od czasu do momentu wraz z znajomymi jakiegoś mm'a na mirku ;P.
Według mnie tryby gry, które wymieniłem dużo są dobrze dobrane jak na CS:GO. Również gracze chcieli sprawdzić czy Valve zrobi krok w miejscowość battle royale'a https://counterstrikesteam.pl/cs-1-6-download/ także ci co pragnęli na niego, w kraju się doczekali. 12 grudnia 2018 roku wyszła aktualizacja spośród obecnym stylem. Danie go do gry było prawdziwym posunięciem, które na przynajmniej 2 miesiące wybiło z powrotem cs'a do góry.
Teraz chciałbym wam przedstawić moją myśl na punkt aktualizacji, o które naprawdę dużo proszą gracze. A dlatego ten odpowiedni 128 tick na turniejowych mógłby być dodany. Spośród tym się zgodzę, natomiast do CS:GO bez sensu jest dawać wiele broni, nikt nie chciałby strzelać laserami, latać czy budować pod przycisk. Dlatego Valve zmienia wygląd map, przeprowadza delikatne zmiany, żeby nie wpłynęły one na czas rozgrywki. Jednak no tę czynność to mogliby dać :D.
Warto też wspomnieć o e-sporcie, który cieszy się sporym zainteresowaniem wśród przyjaciół również nie tylko. Tworzy się na niego kilka czynników, m.in. drużyny, rywalizacja, pula wygranych, turnieje. Będąc przy puli wygranych, które stosują dużych kwot, np. na majorach zawiera ona 1mln USD. Chciałbym jeszcze wspomnieć o incydencie, który zajmował pomieszczenie w 2014 roku na turnieju „CEVO Professional Season 5”, gdzie drużyna iBUYPOWER celowo przegrała mecz przeciwko NetcodeGuides, aby zgarnąć kupę kasy postawionej przez samych siebie na domach bukmacherskich. Tak krótko i na fakt też nie obyło się bez ciekawostki z mojej właściwości :P.
To tyle w tym materiale. Pamiętajcie, iż więc stanowi ale moja recenzja, sylwetka i aby nie wzorować się nią w 100 % (choć polecam, skoro stanowi ona jako najbardziej odpowiednia :D) Dziękuję za radę i pozdrawiam :P.
Couter-Strike jest ciężki okres. Niegdyś bardzo popularny „kanter” rzuca się jako e-sport – w bieżącym roku wycofaliby spośród niego autorzy większości dzielących się zabaw i lig, m.in. Intel Extreme Masters i World Cyber Games. Dwie próby odświeżenia tego kultowego tytułu, rozpoczynającego swoją funkcję jako mod do gry Half-Life, nie powiodły się – Counter-Strike: Condition Zero i Counter-Strike: Source pod względem marek nie stosowały do pięt kultowej wersji 1.6. Global Offensive że istnieć modną deską ratunku dla tej firmy.
Co my tutaj jesteśmy?
Gra ostatniej chwili standardowo oferuje cztery warianty zabawy:
– Wyścig zbrojeń – wariacja na materiał deathmatchu drużynowego. Przekonujemy się praktycznie od razu po śmierci, a drugie bronie zdobywamy po każdym zabójstwie. Jest kilka chaosu, ale o dziwo – zbiera się.
– Demolka – połączenie wyścigu zbrojeń i klasycznego trybu wykonywania zadania (bomba do podłożenia lub zakładnicy do odbicia). Nie kupimy broni, a za każde zabójstwo bierzemy w tamtej rundzie nową pukawkę.
– Klasyczny uproszczony – byłe dobre „podłóż bombę/uwolnij zakładników” z ułatwieniami dla tych „noobów”. Wyłączony ogień przyjacielski, mniejsze nagrody za zabójstwa, kładzenie się postaci, spotkanie jest szybsze.
– Klasyczny turniejowy – absolutnie klasyczny tryb, esencja Counter-Strike’a. Tak grają zawodowcy, tak gra się na turniejach, tak grają prawdziwi dżentelmeni oraz kobiety! Dziesięciu uczestników, mecz do szesnastu zwycięstw z zachowaniem dwóch punktów przewagi i nic litości dla słabeuszy.
Dwa podstawowe zabiegi to – jak zapewne na wczesny etap oka – „zapchajdziury”. Doświadczyłeś z uwag, nawet sympatycznie spędziłem w nich kilkadziesiąt minut, ale powiem szczerze, że specjalnie dla nich gry aby nie włączył. Trzeci to rozgrzewka dla osób, które z CS-em wcale nie miały styczności – miły ukłon w ścianę początkujących, zatwardziali miłośnicy pierwowzoru z pewnością ominą go ogromnym łukiem.
Rzecz prosta do własnej decyzji są też samouczki i gry z botami. Nie zabrakło oraz wsparcia serwerów dedykowanych. Nie korzysta kłopotu, by każdy klan, klanik czy drużyna posiadał nasze pole do gry w Counter-Strike: Global Offensive. System automatycznego wyszukiwania ułatwia znacząco życie osobom, jakie nie mają solidnych partnerów meczowych. Brakowało tegoż w poprzednich odsłonach – zazwyczaj, koniec końców, trafialiśmy na serwer, gdzie bez ładu i składu strzelało do siebie dwadzieścia postaci, a ale nie o to należy.
Co nas kręci, co nas interesuje
Więcej czasu spędzimy, oczywiście grając „klasycznie”, to świadczy w pięcioosobowych drużynach, zmagając się do szesnastu punktów, ze koleją po połowie meczu. Ten styl nadal dostarcza ogromnych miłości i pięknej radości z dowolnego zabitego przeciwnika, celnego strzału, nie rozmawiając o euforii po rozbrojeniu bomby. Im tak nam idzie, tym dobrze dostajemy pieniędzy. Im więcej mamy kasy, tym szybszą kupujemy broń. Im bardziej śmiercionośne pukawki, tym dobra nam idzie – koło się zamyka. Wówczas nie jest gra dla prujących naprzód, niecierpliwych Rambo. Tu nie trzeba włożyć w gracza połowy magazynku, wystarczy chwila nieuwagi i natychmiast po nas (albo po przeciwniku). Counter-Strike wymusza grę drużynową, ostrożną, ale wynagradzającą niejednokrotnie podjęcie ryzyka, taktyczną natomiast na wyżynach naszych zdolności. Zatem nie piknik ani relaks, tutaj emocje są skrajne – od krańcowej frustracji do maniakalnej radości.
Twórcom udała się sztuka niezepsucia jednej z najciekawszych strzelanin w historii. Nie szukali ponadto w jej mechanice, poczynili jedynie kroki, aby esencję CS-a delikatnie podrasować, i tąż rozgrywkę usprawnić. Starzy specjaliści od razu zauważą kilka nowości w menu zakupów. Pojawiły się dwa dodatkowe rodzaje granatów: wabik i ładunek zapalający. Inaczej wygląda tabela wyników – jest w niej parę nowych statystyk. Na głowie ekranu możemy lecz w dowolnej chwili szybko sprawdzić, jacy z graczy „odpadli” już z informacji rundy. Niby drobnostki, tylko bardzo przyjazne.
Stary, nowy Counter-Strike
Nie uświadczycie tu jednak świeżych map do tradycyjnego trybu gry ani jego uproszczonej wersji. „Demolka” i „Wyścig zbrojeń” doczekały się za ostatnie mało dedykowanych plansz. Stanowią one naprawdę niewielkie, co ale nie przeszkadza, wziąwszy pod opinię inny, mniej turniejowy, charakter zabawy.
Jeśli chodzi o grafikę, to Counter-Strike: Global Offensive jest bez wątpienia najładniejszą zabawą na silniku Source. Nie znaczy to że, że jest wspaniały. Stareńka technologia nie zapewni fajerwerków rodem z trzeciego Battlefielda. Jest odpowiednio, ale nic gra tym. Kluczową siłę w Counter-Strike’u od zawsze odgrywał dźwięk. Cytując mojego znajomego: „Dobre słuchawki dają efekt wall-hacka”. Global Offensive nie zawodzi w ostatniej substancji – dźwięk duży a pozytywne nagłośnienie wciąż znają nam uratować życie.
Stary dobry kotlet, tylko lepiej przyprawiony
Autorzy nie rozpoczęliśmy się zadania tworzenia nowej gry. Spragnionych odmiany pozbawię złudzeń – natomiast w Global Offensive znalazło się miejsce na drobne innowacje, to stopień tenże stanowi dostosowaniem znanej już pracy do nowych realiów. Po paru godzinach poczułem rzecz na kształt ulgi, że inwestor nie zepsuł byłego dobrego „kantera”. Później naszła mnie jednak refleksja. Nie wprowadzono radykalnych zmian, a tylko zastosowało wyraźny lifting, a przecież seria ta jest w wielkich tarapatach. CS:GO to niesamowita gra, ale tylko dlatego, że pierwszy Counter-Strike nią istniał. Komu ten model imprezy nie odpowiada, nie jest po co Global Offensive kupować, bo tytuł ten niczego ciekawego nie proponuje. Kto także nie kontrolował swoich energii z CS-em – nie powinien się natomiast wahać, podobnie gdy ci, którzy przepadają za pisaniem i rozbrajaniem ładunków wybuchowych za trzema beczkami na zabiegu pustyni.
Oto odświeżona odsłona klasycznego e-sportowego poletka popadła w nasze łapki. Ile to korzysta układu z klasycznym CS-em, i czy istnieje właśnie miejsce na takie prace?
Rozpocznę od kwestii organizacyjnej. Mianowicie jestem fanem Counter-Strike'a w wersji "klasycznej", czyli 1.6. W obecną możliwość grałem latami i do niej zamierzam sentyment. Wszelkie późniejsze próby (CS: Source, Condition Zero) stworzenia coś z obecnej firmy uznaję za głupotę i bezsensowne grzebanie w normalnej prac.
No dobra, swoje powiedziałem, ale świat idzie jednak dalej, a stary CS istnieje obecnie tak stary. Na Global Offensive postanowiłem więc spojrzeć nie tylko przez pryzmat powiedzenia tej recenzji, ale ocenienia, czy oto przyszedł godny następca dawnego króla.
Z muzykami takimi jak Counter-Strike w ocenie jest przekonany problem, gdyż to obecnie przestają być gry. Jesteśmy tu do rezygnowania z platformami e-sportowymi i kwalifikować je zatem właśnie jakby patrzeć na dowód piłkę nożną, w jakiej powstają nowe usprawnienia (ot, jak chociażby nowy system wykrywający, czy piłka zajrzała do bramy, który wykorzystany traktuje być podczas Mistrzostw Świata w Brazylii).
Dobra, słyszę, że połowa z was zaczyna krzyczeć "Sieja, przestań chrzanić!", więc bierzemy się do sprawie.
W wszystkim rozrachunku Counter-Strike: Global Offensie to cecha odnalezienia złotego środka pomiędzy wygodą gry, a wsparciem dla dużej zaangażowanej społeczności. Nikt nie wybaczyłby Valve, jeśli ci zabronili pisania i używania modów i innych map, i nowi gracze mogliby czuć się zagubieni w lesie niejasnych oznaczeń serwerów i konieczności pobierania dodatkowych plików przy nieoficjalnych grach. Problem rozwiązano to dosyć skutecznie – grę podzielono. Już z okresu menu wybieramy, czy chcemy gościć się na zasadach przyjętych ogólnie, czy tworzymy w dzicz prywatnych serwerów i setek przeróżnych modów.
Warto w obecnym składniku zaznaczyć, że nawet wybierając kreację z predefiniowanymi miejscami nie jesteśmy skazani na dwa klasyczne tryby gry – atak miły i zakładnicy. Te wiadomo są, zaś zatem w dwóch konfiguracjach (turniejowy klasyczny, gdzie ogień przyjacielski jest włączony, a przechodzenie przez przyjaciół wyłączone, oraz turniejowy uproszczony, gdzie jest inaczej – strzelać do indywidualnych mocna bez obaw, a także śmiało przez nich kończyć), ale oprócz nich Global Offensive oferuje nam tryby Demolka i Wyścig Zbrojeń, jakie są znacznie dynamiczniejsze z tych nam już znanych.
O co szuka? Wyścig Zbrojeń to zabieg najbardziej silny, przede wszystkim dzięki temu, iż nie liczymy na odrodzenie, tylko swoja skóra po śmierci automatycznie wraca na respawn i gra rozwija się dalej. Jak długo? Otóż po każdym zabiciu przeciwnika dostajemy kolejną pukawkę z arsenału 27 broni. Wszą z nich wymagamy zabić jednego przeciwnika. Gra kończy się wtedy w czasie, gdy liczba osoba zdobędzie fragi wszą z stoi, co jest odpowiedzialne o tyle, że pod koniec gra się pistoletami, a ostatnie zabójstwo trzeba przeprowadzić… nożem.
Demolka jest zaś trybem łączącym w sobie powyższy opis ze zwykłym rozbrajaniem bomb. Nową broń za zabicie przeciwnika zyskujemy na wstępie każdej rundy (łącznie 10 pukawek), a ideałem jest podłożenie ładunku wybuchowego, bądź niezrobienie do ostatniego, że stoimy po części antyterrorystycznej praworządności. Nieco pikanterii dodaje fakt, że mapy są tu mniejsze, a bomb site jest chociaż jeden.
O klasycznych zabiegach nie muszę chyba pisać, bo wiele w niniejszym elemencie się nie zmieniło. Wciąż musimy albo posiadać się ładunkiem wybuchowym, albo zakładnikami. Wszystko na klasycznych, chociaż nieco zmodyfikowanych mapach – Dust, Dust2, Inferno, Aztec, Office, Italy, Train i Nuke. Brakuje w oficjalnych trybach że mojego ulubionego assaulta, a to można szybko sobie odbić na domowych serwerach. Co do wymian – przynoszą one często zrównoważeniu rozgrywki poprzez dodanie nowych przejść, czy przemodelowanie niektórych pomieszczeń. Dzięki nowej klatce schodowej i kładce przejście "dołem" na mapie dust nie jest obecnie samobójstwem.
Mamy ponad tak nowe pukawki, tylko w obecnym przypadku nie uznaje się za bardzo czym chwalić. No, że lepszym zbalansowaniem mocy niektórych i silną głupotą przy ustalaniu mocy innych. Ot, nie odda się nie zrobić tak, by wszystko było doskonale. Ortodoksi a oczywiście działać będą z M4/kałachem w dłoniach i nic tego nie zmieni. AWP dalej jest, wciąż można pokazać kolegom, jak jest się fajnym. Do tego zły jednostrzałowy paralizator, granat zapalający/koktajl mołotowa i wabik, czyli granat symulujący odgłosy wystrzałów. Idealny do zwracania uwagi lub zastawiania pułapek.
Dodam jeszcze, że kobiety całkowicie zielone w punkcie CS-a i gier FPP w ogóle mogą dokonać ruch w systemie szkoleniowym. Nauczą się tam podstaw obsługi dostępnego w walce wyposażenia i doświadczą test, który zobaczy ich umiejętności. Jeżeli zaś człowiek nie będzie czuł się pewny nawet po takim przygotowaniu, to Valve podało w polskie ręce możliwość gry z botami, których stan umiejętności ustawimy sobie według własnego uznania.
Przejdźmy a do aspektu najważniejszego – jak się w niniejsze gra? Cóż, to wciąż Counter-Strike z całym tego towarem na plecach. O standardowym w ostatnich grach przybliżeniu w wszelkiej broni możecie zapomnieć. Jeżeli rzecz nie ma celownika optycznego, to palisz "z biodra" i spokój. Wciąż najbardziej rozsądne są dwa czynniki – miejsce, w jakie celujesz i odrzut, który powiększa się gdy stoisz/idziesz/biegniesz, i najmniejszy jest, gdy twoja skórę przykucnie. Czucie w nogi czy korpus zawsze ma kilkoro sensu, bo skoro nie mamy w dłoniach karabinu snajperskiego, wtedy w polskiego przeciwnika możemy także pół magazynka wpakować, zwłaszcza jak co inna kula w niego nie trafia. Counter-Strike to zawsze gra o headshoty z fizyką wystrzałów, której bliżej do 1.6, niż produktów konkurencji. To duży plus.
Nie wyszło też "kultowych" zagrywek, czyli skakania sobie po głowach (do opcji "strzelającego totemu" dochodziwszy), szybszego przeładowywania poprzez zmianę broni, strzelania podwójnych (a jeszcze potrójnych itd) headshotów jednym pociskiem, a jeszcze zabijania przez osłony, ściany, ścianki, drzwi itd. Zabicie przeciwnika poprzez taką przeszkodę skutkuje nawet pojawieniem się specjalnej ikonki w dzienniku zabójstw.
A propos starania się – achievementy. Obecnie mało która gra na podstawie Steam pewno się bez "aczików" obejść. Nie inaczej jest z CS:GO. Tym zupełnie jednak jest ich tak sporo, bo 167. Niektóre nie są ogromnego wyzwania (zabij x wrogów, czy zdobądź x kasy), tylko niektóre to obecnie poważniejsze wyzwania. Dokonajmy to na dowód wyzwanie "w formie bez wyjścia", czyli konieczność zabicia 5 przeciwników wybuchem podłożonej przez siebie bomby. To dzisiaj naprawdę rzadkość. Zabicie przeciwnika bronią, którą wypuścił zdarza się także nieczęsto. Powiedzmy sobie jednak szczerze – achievementy wtedy nie jest trzon rozgrywki, i dodatek, który wielu osobom może po prostu umilić rozgrywkę. Przejdźmy więc dalej.
Oprawa, czyli kolejne zmiany. Zacznę przewrotnie od ściany audio produkcji. Valve postawiło na wspomnienia i złożyło do Global Offensive tyle znanych z tradycyjnego CS-a dźwięków, ile tylko się dało. Od odgłosów kupowania, przez wyrzucanie przedmiotów, aż po wystrzały – większość dźwięków po prostu już znamy.
Nie znamy natomiast oprawy graficznej. Ta, podobnie, jak w sukcesie CS: Source, oparta jest na silniku… Source. Gry nie wyglądają jednak identycznie, Global Offensive może poszczycić się ładniejszymi teksturami, modelami, cieniami… w wartości ładniejszym wszystkim. Niestety istnieje zatem wprawdzie poziom Battlefielda, czy nawet wynoszonych od lat na tym samym silniku pozostałych części Call of Duty, ale jeśli informujemy o pracy mającej zastąpić dwunastoletniego poprzednika, to prawda sprawa grafiki nie jest najważniejsza.
Na cel pytanie – dla kogo Global Offensive istnieje dodatkowo czy o w współczesny termin zainwestować? Patrząc z mojej strony nowy CS powstał dla tych, którzy niegdyś do 1.6 pałali wielką miłością, która moment temu oczywisty miękka i obecnie do naszej bliskiej gry nie wrócili (gdy w moim przypadku), oraz do graczy, którzy w CS-a mogli w zespole nie grać. Ci główni nie będą zgrzytać zębami widząc po kilku latach niemal Minecraftową oprawę klasycznego "jeden-sześć", i w różnej produkcji znajdą wystarczającą część naszej ukochanej gry, natomiast ci drudzy… Cóż, ponadto nie będą zgrzytać zębami również w wyraźny rozwiązanie będą potrafili zaznajomić się z obecną sztuką.
Znamienny niech same będzie fakt, że Counter-Strike: Global Offensive istnieje w tej chwili tańszy o kilka euro od CS: Source. Widać jednoznacznie, na jaką produkcję stawia Valve.
PS Ocena tej gry to szczególnie ciężki orzech do zgryzienia. Z samej strony trudno ją traktować jak naturalną grę, z kolejnej oraz nie powinienem jej wyświęcać też inne produkcje. Wielu uzna ją zbyt nudną, mniej widowiskową od Call of Duty i kilka rozbudowaną od Battlefielda, ale CS to gra, w której znacznie od zamontowanego w levelowanie i kupowanie lepszego wyposażenia czasu zawierają się umiejętności gracza. Jedni się tym zrażą, inni to pokochają.
Stare ale jare toż będą recenzje już dość starych gier, taką grą trzeba przyznać jest pracuje Counter strike 1.6. Poza ta pomimo swoich lat bardzo potrafi wciągnąć i odtwarzają w nią kilkaset tysięcy ludzi. CS zaistniał w 1999 roku oraz konkretnie 19 czerwca 1999 roku. Tak na zasadę otworzyło się z gry Half Life która podbiła serca na pewno wielu graczy, dobra grafika(jak na tamte lata) , czas więc natomiast oczywiście nie wszystkie cechy tej gry. Potrafiła ona ponad przestraszyć co na pewno i sprawiało to klimatu. No ale nie mówimy tutaj o HF jedynie o CSie. Na wstępu był więc mod do walki Half-life po drugich wersjach tej sztuki do 1.5 wyższa klasa (1.6) nie była teraz darmową lecz została samodzielną grą pudełkową opartym na silniku HL'a, która właśnie najtaniej kosztuje 39,87 zł w grupie pudełkowej (spoglądał na sklep 3kropki tam jest mało). A już przejdźmy do podstawowych cech gry.
BRONIE:
Stoi w CS jest 24, zatem istnieje wtedy na prawdę spory wybór. Najpopularniejszymi brońmi w CS'ie są AK-47 (broń szturmowa) M4A1 (broń szturmowa) AWP (Sniperka) modne są poprzez to iż są najskuteczniejsze ponieważ zabierają dużo DMG (Damage). Oczywiście przeciwne drużyny a mianowicie TT I CT mają pewną ważną różnice iż nie posiadają takiego arsenału broni np: CT ma M4A1 a TT go nie posiada jednak za wtedy posiada AK-47 którego CT nie może mieć chyba że podniesie broń zabitego terrorysty.Każdy który planuje prezentować w tą zabawę powinien wiedzieć że tutaj najistotniejszy jest skill. tzn że jeżeli grasz AK-47 nie możesz przybliżać broni do oka tak jak to silna wykonywać w codzie 4 za pomocą prawego klawisza myszy, są wyjątki takie jak AWP, Scout , G3/SG-1 Sniper Rifle , AUG, SSG552 Commando.Ale więc dodatkowo oczywiście nie to samo jak stanowi w codzie 4 czy battlefield 2. Bronie zdobywa się za pomocą domyślnego przycisku B, pieniążki na drugie bronie zbieramy poprzez wygranie rundy, zabicie kogoś, uratowanie hostów… itp.itd
Spis Broni:
– Glock 18
– USP Tactical
– SIG P228
– Desert Eagle
– FN Five-seveN
– Beretta Elite
– M3 Super
– XM1014
– MP5 Navy
– Steyr TMP
– Mac 10
– FN P90
– HK UMP 45
– AK-47
– AI Arctic Warfare Magnum
– Colt M4A1 Carbine
– Famas
– Galil
– G3/SG-1 Sniper Rifle
– M249 PARA
– SG-552 Commando
– SG-550 Sniper Rifle
– Steyr AUG
– Steyr Scout
Pozostały Ekwipunek:
– Nóż
– Kevlar
– Kevlar + helmet
– Flashbang
– HE Grenade
– Smoke grenade
– Nightvision
– Tactical shield
– Defusal Kit
– C4
Single Player:
W Counter Striku 1.6 nie posiada żadnej kampanii przez co ważna się domyślić nie pamięta również fabuły. Cóż CS 1.6 opiera się raczej na sposobie wieloosobowym ale… jest krótkie, jednak taż zabawa ma coś takiego jak New Game więc więc nic nowego jak boty z jakimi można sobie potrenować gdyby jesteś kobietą który dopiero zaczął karierę gracza. W niniejszej możliwości pozy nie musimy ale i tylko trenować z botami, możemy jeszcze przemyśleć taktykę, zaznajomić się z kartą np: którędy najszybciej dochodzić do bs'a(Bomb Side).To nie wszystko co świadczy nam New Game, każdy może wgrać AMXa na swój własny serwer w którym jesteś hostem.Wgrać jakiś mod i przygotować test danego moda po czym, gdy kupimy już za prawdziwe pieniądze serwer,wgrywamy go poprzez program Total Comannder (Oczywiście da się oraz innymi programami).Na tym nie rzuca się serwer lanowy, gdy jesteś połączone parę komputerów w tejże samej sieci możecie połączyć się klikając Find Game idąc w zakładkę LAN.
Multi-Player:
Po niezbyt długiej notce o trybie jednoosobowym ma możliwość że o multi więcej napiszę.Zacznę od tego że nie dość że muzyka ma 10 lat to ponad ta działa jest prawdziwa nawet bardziej od niektórych świeżych gier na placu. W współczesnej sztuce potrafimy się wcielić lub w AntyTerrorystów bądź w Terrorystów. Serwerów do wykonywania jest tu gdzieś kilkanaście tysięcy plus wtedy nie są same sposoby Team Play czy FFA przez ostatni pora wymyślono na prawdę bardzo natomiast to bardzo mocno modów jakie nie są oficjalne a opracowane przez graczy. Takimi tendencjami są np. Deathrun, Easy block czy tzw. BF2 Rank. Czyli spoglądając na obecne z perspektywy gracza każdy odnajdzie coś dla siebie pewni wolą dla relaksu pograć sobie otwórzmy na Deathrunie oraz właśni wolą czysty Team play na którym doskonalą swojego skilla aby potem ważna było za kozaczyć przy kolegach albo zarejestrować się do drugich lig lub potrafi odnaleźć klan. Mimo że ta działa ma obecnie swoje lata dużo jest dużo lanów, turniejów czy różnych imprez z nagrodami, dla najlepszego klanu lub gracza. Bardzo wartościową sytuacją w masce są tzw. skany czyli strzelanie przez drzwi czy ścianę co zwraca trochę realistyki, i raczej gdyż w Chłodnym działaniu możemy przestrzelić drzwi czy ścianę ale do pewnego stopnia w CS nie raz można przez naprawdę duże ściany zwane również Wall-Bugami. Jeśli już mowa o wall bugach, jak w jakiejkolwiek kolejnej grze są tutaj bugi, takie jak np. wyjścia poza mapę, albo gdy zakładamy tłumik i szybko zmienimy broń tłumik się poprawia nie czekając aż nasz TT albo CT dokręci tłumik na indywidualną broń. Może zamiast mówić wam o bugach więc tej niemożliwej stronie gry powiem coś o mapach, oczywiście gdy w dowolnym FPS'ie są mapy a ich istnieje tutaj ogrom uwierzcie. Główną uwagą tego jest obecne że mamy edytor mapek poprzez jaki potrafimy edytować mapy kiedy również działać własne ciekawe i nie powtarzalne mapy. I nie którzy działają na zasadę dobre mapy, takie najbardziej znane plansze to:
– DE_DUST2
– DE_DUST
– DE_NUKE
– DE_TRAIN
– DE_INFERNO
– DE_TUSCAN
– DE_AZTEC
– DE_CBBLE
Wysoce wymienione mapy są najczęściej kreowane przez gości na FFA czy TP bo np. na deahtrun'ie w sztukę wchodzą zupełnie nowe mapy specjalne pod danego moda. Dodam także że brakiem istnieje toż że gracze którzy dopiero zaczęli przygodę z Counter Strike nie wiedzą co więc interp przez co liczy miejsca domyślne czyli ex_interp 0.1, a powinien stanowić około od 0.01 do 0.03. Jeśli już mowa o interpie, zamieszczam poniżej link do takiego jakby poradnika dla nowego gracza. Istnieje również sama pozytywnie nastawiająca rzecz, że na ogarniętych serwerach istnieje obecnie wymuszany interp, czyli że serwer sam zmienia interp graczowi na dobrzy.
Grywalność
Kompletnie zapomniałem o najistotniejszej części gry, a mianowicie o grywalności. Counter Strike wprowadza na kilkoro lat, jeśli mowa o graczach którzy lubią małe mapy kiedy natomiast nie patrzą na grafikę. Ponieważ tak właściwie więc nie jest atrakcja dla ludziach dlatego niektórzy wolą większe tereny, które Counter Strike nie oferuje. Jeśli lubisz walkę z bardzo dużym tempem takim tymże kiedy w Codzie to polubisz tę sztukę. Tutaj istotna jest współpraca z graczami z grupy jak i inne formy. Według moich treści na właściwym serwerze TP powinno się działać tak jak ja to okażę 4ema słowami: Współpracuj, Podłóż bombę, Przetrwaj.
Efekty Audio-Wizualne
Na koniec może napiszę coś o grafice i dźwięku który podaje nam owa gra. Grafika oczywiście gdy na następne lata jest na zasadę tak gdy na obecne obecnie przestarzała. Ważna pracę jaka odpycha co niektórych graczy jest brzydka grafika, ja na wtedy nie patrzę chcę się dobrze być, i nie spoglądać na wysoką grafikę w walce. No jednak jest ograniczona jak pisałem wcześniej kiedy się domyślacie to poprzez ostatnie że ta zabawa ma 10 lat i stoi na silniku Half-Life. Przez ostatni termin już zdążył wyjść nowszy silnik Source który mnie bardzo przyszedł do smaku, nie dość że oferuje dobre efekty wizualne to ponad fizyka stanowi niezwykle interesująca. Teraz opiszę trochę dźwięk, no tutaj bynajmniej nie pociągaj za dużo o czym prowadzić. Dźwięk jest przydatny nie ma jakichkolwiek super wybuchów, gdy rzucisz HE początek jest niczym z petardy i nie jak wybuch HE ale mi toż jakoś nie przeszkadza. Bronie więcej nie mają piękne, extra, hiper dźwięku strzału broni przecież są bezpieczne dla ucha i funkcjonującym w Counter strike toż nie przeszkadza.
Plusy:
+Dobra grafika
+Przyjazne dla ucha dźwięki
+Serwery Dedykowane
+Dość duży arsenał broni
+Edytor map
+Amx
+Rozmowa głosowa podczas gry
+Steam
+Bardzo fajne mapki…
Minusy:
-…Które nie każdemu przyjdą do smaku bo są małe
-Bugi
-Steam (jest tutaj a tutaj ponieważ nie którzy nie lubią steam'a i pozostałe grono graczy za nim przepada.
-VAC (Dlatego iż są teraz nie wykrywalne hacki na VAC)
This is an example post, originally published as part of Blogging University. Enroll in one of our ten programs, and start your blog right.
You’re going to publish a post today. Don’t worry about how your blog looks. Don’t worry if you haven’t given it a name yet, or you’re feeling overwhelmed. Just click the “New Post” button, and tell us why you’re here.
Why do this?
Because it gives new readers context. What are you about? Why should they read your blog?
Because it will help you focus you own ideas about your blog and what you’d like to do with it.
The post can be short or long, a personal intro to your life or a bloggy mission statement, a manifesto for the future or a simple outline of your the types of things you hope to publish.
To help you get started, here are a few questions:
Why are you blogging publicly, rather than keeping a personal journal?
What topics do you think you’ll write about?
Who would you love to connect with via your blog?
If you blog successfully throughout the next year, what would you hope to have accomplished?
You’re not locked into any of this; one of the wonderful things about blogs is how they constantly evolve as we learn, grow, and interact with one another — but it’s good to know where and why you started, and articulating your goals may just give you a few other post ideas.
Can’t think how to get started? Just write the first thing that pops into your head. Anne Lamott, author of a book on writing we love, says that you need to give yourself permission to write a “crappy first draft”. Anne makes a great point — just start writing, and worry about editing it later.
When you’re ready to publish, give your post three to five tags that describe your blog’s focus — writing, photography, fiction, parenting, food, cars, movies, sports, whatever. These tags will help others who care about your topics find you in the Reader. Make sure one of the tags is “zerotohero,” so other new bloggers can find you, too.